KONKURS

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Listy Dzieci do Prymasa to listy dzieci w wieku 9-15 lat biorących udział w konkursie "List do Prymasa Wyszyńskiego w więzieniu". Wszystkie piękne i serdeczne, a także pełne głębokich refleksji. Niektóre z nich zostały wyróżnione nagrodami specjalnymi, a każdy z uczestników otrzymał upominek. Kolejność zamieszczanych na stronie listów jest przypadkowa, publikujemy je etapami, w miarę jak przygotowują je do publikacji nasi wolontariusze. Dziękujemy im za tę pomoc.                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                             

List 1

Ukochany Prymasie Stefanie Wyszyński! 

Mam na imię Klaudia i chodzę do klasy VI szkoły podstawowej.

Piszę ten list, ponieważ dotarła do mnie i mojej rodziny smutna wiadomość o nocnym aresztowaniu Ks. Prymasa.

Chciałabym się dowiedzieć, czy źli ludzie na rozkaz władzy komunistycznej nie zrobili żadnej krzywdy Ks. Prymasowi? Czy można w jakiś sposób pomóc?

Jednocześnie uważam, że postawa Ks. Prymasa tj. szacunek dla drugiego człowieka, nawet dla swoich prześladowców, nieugięta postawa w obronie wiary katolickiej i ludzi wierzących jest godna uznania, podziwu i naśladowania. Ks. Prymas dla nas, Polaków, jest duchowym i moralnym przywódcą. W tym trudnym i niebezpiecznym czasie proszę, aby Ks. Prymas nie zwątpił w Boga. Należy pamiętać, że z Bogiem można wszystko przezwyciężyć. A Jego miłość daje nam siłę, wiarę i nadzieję na lepsze jutro. Pamiętajmy, że zło dobrem zwyciężymy.

Kończąc mój list proszę przyjąć moją serdeczną modlitwę, życzenia zdrowia, wytrwałości, spokoju i pogody ducha oraz szybkiego powrotu do domu.

Z wyrazami szacunku

Klaudia

 

List 2

Czcigodny, Umiłowany,

Księże Prymasie Stefanie Wyszyński

Każdego dnia zawierzam życie Ks. Prymasa macierzyńskiemu sercu Matki Kościoła. W modlitwie proszę o siłę i wytrwanie w tym trudnym dla Ks. Prymasa i dla nas czasie.

Jest Ksiądz wzorem do naśladowania. Szczególnie my polska młodzież, która w dzisiejszych czasach zatraciła sens istnienia i wiarę w szlachetne wartości, którymi kierowali się i przekazali nam nasi dziadkowie i rodzice. Powinniśmy skierować nasze oczy i serca w stronę wiary, pokory i wybaczenia naszym prześladowcom i oprawcom.

Dziękuje, za to, że jest Ksiądz naszą opoką i wsparciem. Daje mi to siłę i wiarę w lepsze jutro. Ks. Prymasa nie złamały głód, zimno, wilgoć, ani okrutne obrażanie. Cały czas kieruje się ks. Prymas miłosierdziem.

My, uczniowie Chrystusa, trochę się zapędziliśmy, pogubiliśmy się i pokładamy nadzieję w tym, co nie ma wartości.

Umiłowaliśmy to, co materialne, a nie to, co duchowe.

Niestety, to droga do zguby i zatracenia. Naszą drogą jest bowiem zbawienie, natomiast drogowskazem serce. Postępowanie Czcigodnego Ks. Prymasa jest tego najlepszym przykładem.

Z wyrazami szacunku i głębokiej modlitwy za Ks. Prymasa i nasz Naród.

Kamil  

 

List 3

Wasza Eminencjo,

Pragnę napisać do Eminencji kilka słów otuchy. Bardzo mi przykro, że taka straszna sytuacja spotkała Jego Eminencję. 

Jestem dzieckiem i nie orientuję się w wydarzeniach, które miały miejsce pół wieku temu. Wiem jednak z opowiadań moich dziadków, że były to czasy komunizmu, w tamtym czasie było dużo nacisku na Kościół, księży i wiarę. To trudne czasy, żeby dojść do czegokolwiek. Proszę być dzielnym, odważnym i bronić swoich przekonań.

„Wszystko postawiłem na Maryję Jasnogórską” - dodał Ksiądz.

To słowa, które wywołały oburzenie władz i uwiezienie Kardynała. Piękne słowa, które są do tej pory pielęgnowane przez dobrych ludzi. Jak widać, wiara czyni cuda, tak mówią księża podczas nabożeństw. I trzeba wierzyć.

Życzę Jego Eminencji dobrego traktowania. Maryja pomoże przetrwać ciężki czas, złe chwile i niewygody niewoli. Proszę modlić się. Odmawiać Różaniec, tak jak robimy to my, ludzie, którzy wierzą w lepsze czasy. Ja modlę się codziennie i wierzę, że to uwięzienie szybko się zakończy.

Szczęść Boże.

Agata

 

 

List 4

Drogi Księże Kardynale Stefanie Wyszyński

Piszę do Ciebie ten krótki list, gdyż chcę Ci powiedzieć, że bardzo się cieszę, że żyję w czasach, kiedy można wyrażać swoje zdanie i bez lęku wyznawać swoją wiarę. Słyszałam, że w latach, w których żyłeś panował komunizm. Kościół był prześladowany przez ówczesną władzę, a wobec księży stosowano liczne represje. Pewnie byłeś bardzo samotny, przebywając tak długo w więzieniu. Cieszę się, że Matka Boża cały czas była przy Tobie i pomogła Ci wytrwać w wierze.

Dobrze, że Twój trud nie poszedł na marne. Dziś bez problemu mogę uczestniczyć w lekcjach religii w szkole i co tydzień brać udział we Mszy Św. To wszystko, między innymi, jest Twoją zasługą. Dziękuję Ci za wszystko, za Twoje modlitwy i wiarę w Boga.

Niech Bóg ma Cię w opiece.

Natalia

 

List 5

List do Prymasa Wyszyńskiego

Piszę do Księdza, aby zapytać czy wszystko w porządku.

Słyszałem , że został Ksiądz zatrzymany. Zdaję sobie sprawę z tego, że jest to niesłuszne oskarżenie. W związku z tym chciałbym jakoś pomóc. Proszę napisać, co Księdzu jest potrzebne. W codziennej wieczornej modlitwie, proszę Pana Boga o siłę i wiarę w uwolnienie. 

Księże jesteś dla mnie i moich rodziców przykładem do naśladowania. Twoje  postępowanie jest godne podziwu. Ja chyba nie dałbym rady być takim odważnym. Na pewno musisz dużo cierpieć i znosić w wiezieniu. Niech ten list będzie dla Ciebie pocieszeniem. Mam nadzieję, że niedługo zostaniesz oczyszczony z zarzutów i wrócisz do nas. Będziesz pomagał nam kroczyć dobrą drogą, zgodną z wiara w Pana Boga.

Pozdrawiam i proszę pamiętać, że myślimy i modlimy się za Księdza.

Olaf

 

 

List 6

Wasza Ekscelencjo, Księże Prymasie

Na wstępie mojego listu pragnę Księdza Prymasa serdecznie pozdrowić. Natchnieniem do napisania tego listu była poznana historia życia, jaką Ksiądz przeszedł.

To miejsce, w którym ksiądz Prymas się znajduje, musi być straszne, bo więzienie jest miejscem ograniczającym wolność i godne życie, ale nie wiarę oraz miłość do Boga. Tego wszystkiego dowiedziałam się, czytając Ks. Kardynała „Zapiski więzienne”. Bardzo mnie one poruszyły, a zarazem urzekły. Jak pomimo przeciwności losu nadal Ksiądz Prymas jest wysłannikiem Boga i prowadzi aktywne życie kapłańskie w więzieniu. Zachowanie wobec ludzi, którzy wyrządzili Księdzu Kardynałowi krzywdę, budzi we mnie jeszcze większy szacunek oraz podziw. Poniżej dołączam piękne cytaty, wypowiedziane przez Ks. Prymasa, które głęboko wzięłam do serca, towarzyszą mi one każdego dnia:

  1. ”Szanuj każdego człowieka, bo Chrystus w nim żyje. Bądź wrażliwy na drugiego człowieka, twojego brata.

  2. Przebaczaj wszystko wszystkim.Nie chowaj w sercu urazy.

      Zawsze pierwszy wyciągnij rękę do zgody.

  1. Czynnie współczuj w cierpieniu. Chętnie spiesz z pociechą, radą, pomocą, sercem.

  2. Pracuj rzetelnie, bo z owoców twej pracy korzystają inni, jak ty korzystasz z pracy drugich.

  3. Módl się za wszystkich, nawet za nieprzyjaciół”.

Przedstawię teraz pokrótce podejście młodych ludzi do Boga.

Mogę to opisać na moim przykładzie. Jestem uczennicą klasy siódmej, bardzo lubię lekcje religii, które mam z Siostrą Emmą. Uczęszczam na niedzielną Mszę Św., inne święta, spowiedź świętą oraz przyjmuje Pana Jezusa do serca.

Uczęszczam również na wolontariat „Zwiastuny” prowadzony przez Siostry zakonne. Daje mi to siłę w codziennych zmaganiach z losem. Staram się być dobrą, miłą i koleżeńską osobą. Uważam, że trzeba być dobrym człowiekiem. Bardzo cenię również Księdza Kardynała poczucie humoru. Spodobał mi się Prymasa żart o Nerusiu.

Przesyłam jeszcze raz serdeczne pozdrowienia oraz pragnę złożyć honor i wdzięczność za postawę dla Kościoła, Ojczyzny i Narodu.

Proszę się nie poddawać oraz być takim człowiekiem jak zawsze: dobrym, wytrwałym, dążącym do celu. Dla naszego pokolenia jest ksiądz Prymas Bohaterem! Będę się modlić za Kardynała. Dołączam obrazek Matki Bożej Częstochowskiej. Niech Maryja będzie miała Księdza w opiece.

Z wyrazami szacunku

Martyna

 

 

 

List 7

Czcigodny Księże Kardynale Stefanie Wyszyński

Piszę do Ciebie, aby podziękować za Twoją postawę i Twoje dziedzictwo. Ojciec Święty Jan Paweł II powiedział: „ Oby Kościół i naród pozostał mocny dziedzictwem Stefana Kardynała Wyszyńskiego. Oby to dziedzictwo trwało w nas”. Tymi słowami wezwał nas, abyśmy naśladowali Twoją postawę. Twoja wiara, szacunek dla godności każdego człowieka i umiłowanie Narodu powinny być fundamentem naszego życia.

Bardzo się cieszę, że jesteś Patronem mojej szkoły tj. Zespołu placówek Oświatowych w Zakliczynie. Otaczasz opieką cała społeczność szkolną i orędujesz u Maryi w naszym imieniu.

Dzisiaj na szczęście żyjemy w demokratycznym kraju, nie wiemy, co to wojna i niewola. Tobie nie są obce te pojęcia.

Jestem pod wielkim zachwytem nad Twoją Biografią. Już jako mały chłopiec zostałeś dramatycznie doświadczony śmiercią swojej mamy. Na pewno było Ci bardzo ciężko. Ale przezwyciężyłeś ból, zawierzyłeś swoje Życie Matce Bożej. Zostałeś najpierw kapłanem, potem biskupem, profesorem, społecznikiem, redaktorem pism katolickich, kapłanem niewidomych i ociemniałych dzieci. Nauczałeś potajemnie młodzież akademicką i inteligencję katechezy i pedagogiki. Byłeś kapelanem podczas powstania warszawskiego, skierowanym na pierwszą linię frontu. Oprócz obowiązków duszpasterskich zbierałeś rannych, towarzyszyłeś przy operacjach, podtrzymywałeś na duchu dotkniętych skutkami wojny. W sprawie prześladowania Kościoła przygotowałeś tekst porozumienia, które gwarantowało Kościołowi naukę religii w szkołach, opiekę duszpasterską w wojsku, w szpitalach i więzieniach, prawa do szkół katolickich, do prowadzenia działalności dobroczynnej katechetycznej, do posiadania wydawnictw i pism katolickich. Za swoją działalność zostałeś internowany i uwięziony. Dziękuję Ci za to wszystko.

List zakończę słowami papieża Jana Pawła II, który uklęknął przed Tobą i powiedział: „ nie byłoby na Stolicy Piotrowej tego Papieża Polaka, który dziś pełen bojaźni Bożej, ale i pełen ufności rozpoczyna nowy pontyfikat, gdyby nie było Twojej wiary nie cofającej się przed więzieniem i cierpieniem, Twojej heroicznej nadziei, Twego zawierzenia bez reszty Matce Kościoła, gdyby nie było Jasnej Góry i tego całego okresu dziejów Kościoła w Ojczyźnie naszej, który jest związany z Twoim biskupim i prymasowskim posługiwaniem”.

Na zakończenie proszę Cię o błogosławieństwo i opiekę nad całą naszą szkolną społecznością. Czuwaj nad nami, prowadź nas właściwą drogą przez życie, abyśmy mieli siłę bronić naszej wiary i pokonywać codzienne trudności.

Szczęść Boże.

Kacper

 

 

 

 

 

 

 

 

 

abcmilosci.pl