Z Ewangelią na wakacje

"Czy Was to nie zastanawia - mówił Prymas Wyszyński - że Chrystus, podobnie jak Jan, uczył nie tyle w miastach i miasteczkach, co raczej na górach, na łąkach i na jeziorze, gdy siadał do łodzi Piotra, prosząc go, aby nieco odjechał od brzegu. Chrystus nie szukał motywów i porównań dla swego przepowiadania gdzie indziej, tylko właśnie w przyrodzie; pszenica, kąkol, ziarno, woda, drzewa płodne czy też niepłodne, ryby, ptaki, kwiaty, osty, ciernie... To był świat, w którym obracał się Syn Człowieczy, Syn Stworzyciela nieba i ziemi.

To nas czegoś uczy... - kontynuował rozważanie. - Jeżeli jest odkupienie integralne, to jest ratunek dla porządku przyrodzonego i nadprzyrodzonego, dla porządku ciała i ducha. Dobrze zrobicie, gdy jadąc na wakacje weźmiecie Ewangelię. Siadłszy sobie gdzieś na łące, starajcie się wczuwać w przeżycia Chrystusa, który tak wygląda, jak gdyby z nieba wyjechał na ziemię na wakacje. Bo tak się nią rozkoszował, jak małe dzieci w pierwszych dniach wakacji".

 

Zachwycajmy się pięknem świata, szczególnie w czasie wakacji, i pamiętajmy o szukaniu  spotkań z Chrystusem. Wakacje z Ewangelią to szansa na wspaniały wypoczynek dla ciała i ducha. 

 

 

30 czerwca 2020

abcmilosci.pl